nevermind

kto przeczyta choć połowę, temu potwór urwie głowę

niedziela, styczeń 24, 2010

un-kurwa-titled

Mam już dosyć jedno- i dwuzdaniowych postów, zwłaszcza że ten ostatni jest już, kurwa, nieaktualny (pierdolę wszelkie sinusoidy, włącznie z tą Krzyżanowskiego). Ja jestem miła, a to, że ktoś na mnie drze ryja bez powodu, chyba mnie usprawiedliwia? Och, nieważne. Mam złe przeczucie, że jutro nie zastanę komputera w pokoju.

Około godziny szóstej obudził mnie chodzący po mnie kot, a ja, nieświadoma jego zamiarów, przewróciłam się na drugi bok i zasnęłam. Poderwałam się trzy minuty później, kiedy mój policzek zległ na czymś mokrym i śmierdzącym. Dalszych opisów oszczędzę ze względu na Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami.

Podczas tego mile rozpoczętego dnia zdążyłam się pokłócić jakieś 5-6 razy z trzema różnymi osobami, przenieść lustro, przenieść zawartość garderoby (dwa razy) i zrobić samokontrolę piersi.
Czy wyczuwasz jakieś nienaturalne guzki lub zgrubienia? Nie.
Czy przy ściskaniu sutków wydobywa się z nich jakiś płyn? Nie.
Czy twoje piersi zmieniły się jakkolwiek w stosunku do ostatniego miesiąca? Tak. Urosły.
Powinnam dostać nalepkę z napisem “Ten mały dzielny zuch nie ma raka piersi”, ale chyba takich nie produkują.
Nie zdążyłam natomiast napisać opowiadania na angielski ani nauczyć się na sprawdzian z układu krwionośnego, ale to nic. Zrobiłam za to prezentację o tytoniu, do której zrobienia zostałam zobowiązana przez pana geografa po złapaniu na fajce na długiej przerwie w poniedziałek (“Chodźmy na pal!” “Nie, na przedszkole, ja się cykam”. Zapomniałyśmy o małym fakcie, że podczas okienka niektórzy nauczyciele idą odwiedzić swoje dzieci. A mówiłam, kurwa, na pal: drogie dzieci, słuchajcie Ciamajdy). Podczas jej robienia dowiedziałam się, że w papierosie znajduje się aceton, kadm, nikotyna, butan i cztery tysiące innych związków chemicznych. Nie wiem, czy miało mnie to zniechęcić, ale nie podziałało.

Pozdro od Ciamajdy z zachowaniem nieodpowiednim i średnią poniżej 4,0!

Dam dupy za tekst Gelido in ogni vena.

PS: Zima jest kurwą.

posted by Ciamu at 21:51  

Brak komentarzy »

Do tego wpisu nie dodano żadnych komentarzy.

Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Strona stworzona przy pomocy WordPress